maj 17 2004

Bez tytułu


Komentarze: 0

witaj znow smutku...

przeciez nie chcialam...

nie chcialam...

lecz co to znaczy...

co znaczy dla niegoe...

myslalam ze nic nie robie

bylam szczesliwa

teraz zalewam sie lzami...

znow jestem w morzu...

...w morzu rozpaczy

w morzu cierpienia i bolu...

czy slowo przepraszam wystarczy??...

on umarl...

llecz czy umarl dla mnie??...

znow go nie spotkam

choc tak tego pragne

tak za nim tesknie od wiekow...

znow nie bede mogla patrzec mu w oczy

znow dla mnie go nie ma...

ja chce mu pomuc

ale nie umiem

wszystko co robie jest zle...

przepraszam ze ranie

ze zadaje bol...

juz nigdy wiecej nie siegne po noz...

juz nigdy wiecej nic bez niczyjej wiedzy

nie wyjdzie od dzis z moich ust...

przepraszam...

przepraszam za wszystko...

blagajac o litosc

klecze u twych stop......

rzniece ja w tobie

rozniece lub zgine

bo milosc moja zabija...

kocham cie chlopcze

z odleglych krain...

wspomnij o mnie chodz czasem...

i nie zapomnij

nie zapomnij nigdy co ja czuc bede zawsze...

pamietaj ze zycie

choc nie jest latwe

szczesciem czasem obrzuci...

moje juz spadlo

serce olsnilo

i teraz mocno cie kocha

i moze kiedys

za pare wiekow

i ty miloscia obdarzysz

poczekam jesli mi dasz

jesli i ty zechcesz poczekac

poczekam bo jestes wszystkim

wszystkim co dla mnie ma ses

jestes ostoja

jestes marzeniem

jestes wszystkim co mam...

 

pominienta : :
Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz